Sponsor

kawały o studentach

student na egzaminie

Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w szyję. Następnego dnia na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch z nich. Ledwie się na nogach trzymają i pytają bełkotliwym głosem egzaminatora:
- Panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
Na to profesor:
- Nie, nie mogę.
- Ależ panie profesorze, bardzo pana prosimy...
- No dobrze - zgadza się w końcu profesor.
Na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
- Chłopaki! Wnieście Zbyszka!

student na egzaminie

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- DWIE biorę.

student na egzaminie

- Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak zadasz mu pytanie, to tak mądrze patrzy...

student na egzaminie

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice, profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie!
- To ja mam taką propozycję, panie profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie, stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie, wywala mnie pan na zbity pysk.
- Proszę bardzo, niech pan pyta.
- Co jest legalne, ale nielogiczne, logiczne, ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne, ani legalne?
Profesor nie zna odpowiedzi i stawia studentowi 5, po czym woła swojego najlepszego studenta i pyta o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne, ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5, chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne, ani legalne.

student na egzaminie

Poszli studenci na egzamin. Profesor:
- Mam dwa pytania: jak się nazywam i z czego jest ten egzamin?
Studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!

student na egzaminie

Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta. W końcu wstaje i kładzie się na podłodze.
- Wie pan co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.

student na egzaminie

O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy:
- Śpisz?
- Śpię - odpowiada zaspanym głosem.
- A my się cholera jeszcze uczymy!!!

student na egzaminie

Uczennica szkoły pielęgniarskiej zdaje egzamin u profesora anatomii.
- Jaka część ciała może się powiększyć aż siedmiokrotnie? - pyta profesor.
Dziewczyna zaczyna się czerwienić i jąkać.
- Muszę od razu pani przerwać - mówi wykładowca. - Pani rozumowanie idzie w złym kierunku. Odpowiedź brzmi: źrenica! A poza tym wydaje mi się, że czeka panią w życiu sporo rozczarowań...

student na egzaminie

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? -pyta profesor studenta, wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Nie zdał pan. Jak się pan nazywa?
Student podciąga nogawki:
- Niech pan profesor sam zgadnie.

1 | 2